piątek, 15 czerwca 2018

Ekologiczne sprzątanie - naturalny płyn do naczyń

        Mam w domu zwolennika sprzątania bez detergentów. Mimo to, sama nigdy nie próbowałam sprzątać ekologicznie. Ostatnio, stojąc w kolejce na poczcie, wzięłam do ręki gazetę "Zdrowie z natury". Był w niej artykuł o tym, jak pozbyć się szkodliwych dla zdrowia i środowiska detergentów ze swojego domu. Pomyślałam, że może warto w końcu spróbować? 

W gazecie znalazłam przepis na ekologiczny płyn do naczyń, który można wykonać samodzielnie, w domu, bez większego wysiłku. Postanowiłam go wypróbować. 


Do zrobienia płynu przygotowałam:

  • 3 cytryny
  • 200 g soli
  • 100 ml octu jabłkowego 
  • 200 ml wody

Na początek, pokroiłam cytryny na mniejsze kawałki, po czym wrzuciłam do blendera. 









Dodałam sól, ocet i wodę. Wszystko zblendowałam na gładką masę. 








Całość przełożyłam do garnka i gotowałam przez 15 minut, cały czas mieszając. Zostawiłam do wystudzenia. 







Gotowy płyn przełożyłam do wygodnej butelki.








Początkowo byłam rozczarowana silnym octowym zapachem, jednak w miarę gotowania przykry zapach zniknął. W efekcie płyn pachnie bardzo ładnie. Niestety konsystencja jest według mnie zbyt gęsta, co utrudnia dozowanie. Płyn ma ładny kolor i jest przyjemny dla dłoni. Całkiem dobrze  sprawdza się w swojej roli. Dość łatwo zmywa bród. 
Niestety dla mnie znaczącą wadą pozostaje koszt zrobienia takiego płynu. Same cytryny kosztują tyle, co duża butelka Ludwika czy Fairy. Biorąc pod uwagę pozostałe składniki i czas, który trzeba poświęcić na wykonanie specyfiku,  koszt ekologicznego płynu znacznie przewyższa koszt detergentu. Według mnie - nie  opłaca się. 

Ostatecznie doszłam do wniosku, że nie jest mi po drodze z ekologicznym zmywaniem naczyń. Nie ukrywam, że w tym przypadku, duże znaczenie ma dla mnie koszt takiego płynu. Pozostaję przy Ludwiku...

Zamierzam wypróbować jeszcze inne sposoby na sprzątanie bez detergentów. W niedługim czasie wykonam na próbę inne specyfiki do eko porządków. Zapraszam do śledzenia bloga i próbowania razem ze mną. :)





czwartek, 12 kwietnia 2018

Jak zrobić mydło?


Każdy lubi ładne rzeczy. A ładne rzeczy wcale nie muszą być drogie. Szczególnie, jeśli wykonamy je samodzielnie :)

Mam Wam do zaproponowania szybki kurs samodzielnego robienia ładnych mydełek do swojego, domowego Spa. Przedstawione przeze mnie wykonanie mydła jest dziecinnie proste, a przy tym sprawia dużo radości i satysfakcji. Opiszę sposób na wykonanie możliwie najprostszego mydła. Zacznijmy od początku:

Do wykonania mydła będziesz potrzebować kilka rzeczy, które z pewnością masz już w domu:

-garnek
-kubek
-mieszadełko (patyk do szaszłyków, drewniana łyżka, gruba słomka do napojów)

Skoro masz już wyposażenie, musisz kupić składniki:

  • baza mydlana glicerynowa
baza glicerynowa

  • barwnik do mydła
barwnik do mydła

  • olejek zapachowy
olejek o zapachu bzu

  • foremkę (jeżeli masz już w domu silikonową foremkę do wypieku ciastek, będzie idealna)

formy do mydła



Gdzie kupić potrzebne składniki? Możliwości jest kilka. Na początku szukałam na Allegro, później w sklepach internetowych. Mogę polecić EcoFlores - sklep internetowy, który według mnie okazał się najlepszy: Tutaj podrzucam link do sklepu . Jest tam bardzo duży wybór baz, foremek, barwników oraz innych dodatków. Ceny są bardzo dobre a dostawa w 2 - 3 dni. Można korzystać :)


Jeśli wszystkie potrzebne rzeczy zostały już zgromadzone, możesz zabrać się do pracy nad swoim mydłem:

→Do garnka wlej wodę, następnie włóż kubek. Woda powinna sięgać przynajmniej do połowy kubka. Do kubka włóż kawałek bazy glicerynowej. Postaraj się ocenić ilość bazy w stosunku do wielkości foremki. Dzięki temu nie zmarnujesz gliceryny. Garnek ustaw na kuchence i podgrzewaj na średnim gazie. Gliceryna będzie się powoli rozpuszczać. Dopilnuj, aby się nie zagotowała.







→Kiedy baza jest już płynna zmniejsz gaz. Dodaj barwnik. W przypadku barwników, których ja używam, wystarczy jedna kropelka dla delikatnego koloru, lub dwie dla bardziej intensywnego. Delikatnie wymieszaj. Jeżeli chcesz uzyskać ciemniejszy odcień, po prostu dodaj więcej barwnika.





→Do zabarwionej bazy dodaj kilka kropli wybranego olejku zapachowego. 


→Zdejmij całość z gazu. ( Możesz zdjąć kubek z gazu zanim dodasz barwnik i olejek, ale pamiętaj, aby zrobić to szybko, zanim baza zacznie tężeć. )







→Ostrożnie wyciągnij kubek i niezwłocznie przelej płyn do foremki. Formę możesz włożyć do lodówki. Mydło będzie twardnieć 10-15 minut.








→Po kilkunastu minutach możesz wyciągnąć mydełko z formy. Twoje mydło hand made jest gotowe.






Przedstawiłam tu najbardziej podstawowy przepis na wykonanie mydełka. Możesz samodzielnie dobierać dodatkowe składniki. Ja używam olejów pielęgnacyjnych, jak jojoba, arganowy, konopny, migdałowy i wiele innych. Możesz dodać też inne składniki, u mnie jest to np. kwas hialuronowy lub witaminy. Największe pole do popisu masz podczas dekorowania mydełka. Możesz użyć ziół, kwiatów, przypraw, ziaren, cokolwiek chcesz. Pamiętaj jednak, że zbyt duża ilość dodatkowych składników może spowodować, że mydło nie będzie się trzymać w całości. Jeżeli zdecydujesz się na przykład na suszone owoce, zużyj mydło od razu, bo po kilkunastu dniach tego typu dodatki mogą się po prostu zepsuć.

Mam nadzieję, że ten szczegółowy opis ułatwi ci wykonanie takiej ładnej rzeczy dla siebie. A jeżeli nie masz czasu, weny lub ochoty na tworzenie, a chcesz mieć takie mydełko, napisz do mnie, z radością zrobię je dla ciebie.








Moich mydełek szukajcie w kolejnym poście oraz na Instagramie i Facebooku!


środa, 3 stycznia 2018

Świece sojowe - o co właściwie chodzi?



W ostatnim czasie zauważyłam szerzącą się "modę" na kupowanie świec, rozstawianie ich na wszystkich półkach, stołach i parapetach i palenie tak po prostu, bez okazji, dla stworzenia sobie miłej atmosfery i przyjaznego klimatu w domowym zaciszu. Przyznam szczerze, że bardzo podoba mi się ta moda i sama uwielbiam kupować pachnące, kolorowe świece. Świeca stała się zawsze  trafionym prezentem, miłym gestem dla kogoś bliskiego lub dla siebie samego.  










Łatwo się domyślić, że wosk sojowy to całkowicie naturalny materiał. Świece sojowe maja właściwie same zalety. W trakcie spalania takich świec wytwarza się bardzo mało sadzy. Znikoma jest również ilość wydzielanego dwutlenku węgla. Wosk sojowy nie zawiera żadnych toksyn. Nie wydziela szkodliwych substancji jak toluen i benzen. Takie świece w żaden sposób nie szkodzą człowiekowi ani środowisku. Nie wywołują alergii, bo są całkowicie wolne od pestycydów i herbicydów. Wzbogacone naturalnymi olejkami wydzielają mocny i długotrwały zapach. Wosk sojowy topi się wolniej, dlatego taka świeca pali się o wiele dłużej niż standardowa, parafinowa. Wosk sojowy łatwo jest usunąć z większości powierzchni wodą z mydłem. 








Świece sojowe to świetny wybór dla tych, którzy chcą czerpać z natury wszystko co najlepsze. Tak, jak ja :)

Ja mam aktualnie świecę sojową z olejkiem lawendowym. Pachnie przepięknie, polecam :)











niedziela, 1 października 2017

Naturalny balsam do ciała

Wiadomo, że składniki chemiczne i sztuczne przyspieszają starzenie się skóry. Dlatego ja odrzuciłam większość "sklepowych" kosmetyków i postawiłam na własną produkcję. Były już kremy, szampony, olejki, a dzisiaj przygotowałam sobie balsam do ciała.



naturalny balsam do ciała




Mój balsam ma za zadanie nawilżyć moją suchą skórę, ukoić podrażnienia oraz odżywić.

Balsam wykonałam na ekologicznej bazie, do której dodałam następujące składniki:
-olej migdałowy - bo najlepiej radzi sobie z szorstką i napiętą skórą,
-olej konopny - bo ma niezliczoną ilość witamin i szereg składników, które spowalniają proces starzenia się skóry,
-olej jojoba - bo wspomaga regenerację skóry oraz stanowi naturalny filtr przeciwsłoneczny,
-olej z marakui - bo wzmacnia naczynia włosowate i redukuje zaczerwienienia, przez co jest idealny dla mojej skóry naczynkowej,
-masło shea - bo dogłębnie nawilża i wygładza skórę,
-eko konserwant - aby balsam jak najdłużej utrzymał swoją gładką i jednolitą konsystencję,
-olejek eteryczny z drzewa herbacianego - bo ma silne właściwości bakteriobójcze, grzybobójcze i antywirusowe.




















Takie połączenie przyniosło oczekiwane efekty. Olejek z drzewa herbacianego dodatkowo nadał kosmetykowi egzotycznego, przyjemnego zapachu, który utrzymuje się na skórze przez długi czas.




naturalny balsam do ciała



piątek, 5 maja 2017

Macierzanka piaskowa

Ktoś mi w domu kaszle, dlatego wyszukałam ziółko, które powinno pomóc. 


macierzanka



Macierzankę (Thymus serpyllum L.) każdy kojarzy dzięki ładnym, fioletowym kwiatuszkom i charakterystycznemu zapachowi. Roślina ma zastosowanie w kuchni jako dodatek do ciężkostrawnych posiłków - wspomaga trawienie. Świeże listki można również dodawać do sałatek. Nadają intensywnego aromatu, a przy tym, działają dobroczynnie na schorzenia układu pokarmowego. 

Dla mnie, w tym momencie, najważniejsze jest jednak działanie macierzanki na układ oddechowy. Ziele macierzanki ma właściwości ściągające, przeciwbólowe, wykrztuśne - drażni błonę śluzową żołądka, co wywołuje efekt wydzielniczy w oskrzelach (dla palaczy i osób osób cierpiących na nieżyt oskrzeli) i oczyszczające płuca z osadów. Jest szczególnie polecane przy uporczywym kaszlu. 

Na kaszel najlepiej przygotować napar z ziela. Łyżkę macierzanki zalać wrzątkiem i odstawić na 10 minut, wypijać trzy razy dziennie. Warto również stosować inhalacje. 

Oprócz właściwości przeciwkaszlowych napar z macierzanki zwiększa łaknienie. Jeżeli ktoś ma problemy z apetytem - warto spróbować. 




macierzanka




macierzanka

piątek, 21 kwietnia 2017

Naturalny olejek na włosy

Wyhodowałam sobie dość długie włosy. Teraz staram się zadbać o nie jak najlepiej. Oczywiście tylko w naturalny sposób. Ostatnio zrobiłam sobie olejek do pielęgnacji włosów. Moim celem był kosmetyk bez spłukiwania, który mogę zaaplikować na umyte włosy. Miał odżywiać i regenerować końcówki bez obciążania i przetłuszczania włosów.  Można powiedzieć, że mi się udało :)



Wykorzystałam:


  • olej konopny
  • olej jojoba
  • olej arganowy
  • olej tamanu
  • oliwę z oliwek
  • olejek eteryczny pomarańczowy

Dobrałam takie składniki, które szczególnie odpowiadają pielęgnacji włosów zniszczonych i puszących się. Olej konopny będzie przywracał blask i elastyczność, olej jojoba zmiękczy włosy i zapobiegnie ich puszeniu, a olej arganowy odbuduje i wzmocni strukturę włosa. Olej tamanu w moim kosmetyku będzie wygładzał końcówki, ale warto wiedzieć, że ma on szczególnie silne właściwości na skórę głowy. Warto korzystać z niego regularnie, w przypadku problemów z łupieżem lub przetłuszczaniem się włosów. Oliwa z oliwek nawilży, odżywi i nabłyszczy włosy, zaś olejek pomarańczowy ma tutaj za zadanie regenerować ubytki w strukturze włosa oraz zapobiegać przetłuszczaniu się kosmyków. 


olejek do pielęgnacji włosów


Wykonanie:


W pustej buteleczce z aplikatorem połączyłam po 20 kropli olejów: konopnego, arganowego, jojoba i tamanu. Zamieszałam. Dodałam 10 kropli olejku eterycznego pomarańczowego. Buteleczkę dopełniłam oliwą z oliwek. Gotowy olejek aplikuję po kilka kropli na dłoń, rozgrzewam rozmasowując kosmetyk w rękach i nakładam na włosy. 

Trzeba uważać z ilością olejku. Jeżeli chcemy stosować go bez spłukiwania, wystarczy 5-6 kropli. Jeżeli użyjemy więcej, efekt będzie wręcz odwrotny. Włosy staną się ciężkie, przetłuszczone i odporne na układanie. 
Polecam stosowanie olejku po każdym myciu.



przygotowanie olejku do pielęgnacji włosów





przygotowanie olejku do pielęgnacji włosów




mieszanka olejów na włosy




naturalny olejek do pielęgnacji włosów



środa, 8 marca 2017

Spirulina i Chlorella

W ostatnim czasie zainteresowałam się właściwościami alg. Kilka informacji znalezionych w Internecie wystarczyło, abym zaczęła łykać Spirulinę i Chlorellę. Takie cuda!





spirulina, chlorella



Spirulina to mikroskopijna alga z gromady sinic. Jest to tzw. super żywność, która może wykarmić całe nasze ciało. Oczywiście nie polecam rezygnowania z jedzenia i żywienia się samymi glonami, jednak faktem jest że jej właściwości utrzymałyby nas przy życiu. 

Spirulina występuje naturalnie w jeziorach Czad w Afryce oraz Texcoco w Meksyku. Hodowla Spiruliny wymaga spełnienia specjalnych warunków i oprzyrządowania. Dlatego nie możemy jej wyhodować samemu z zachowaniem wszystkich właściwości algi. Można ją jedynie kupić od firm, które zajmują się hodowlą i produkcją Spiruliny na farmach wodnych znajdujących się w częściach świata z odpowiednim klimatem.

SPIRULINA zawiera prawie 4000 różnych związków takich jak witaminy, minerały czy też inne substancje odżywcze.
  • Podstawowy budulec to białko. Spirulina zawiera go 4 razy więcej niż taka sama ilość mięsa.
  • Zawiera 8 aminokwasów, które nie mogą być wyprodukowane przez nasz organizm – aminokwasy egzogenne.
  • Zawiera beta-karoten – źródło witaminy A, której ilość jest 20 – 25 razy większa niż w marchewce.
  • Zawiera witaminę B1 w ilości większej niż warzywa czy owoce.
  • Zawiera witaminę B2 w ilościach 5 – 20 razy większej niż w innym pożywieniu.
  • Zawiera witaminę B12, która wpływa na poprawę pamięci i zapobiega anemii. Większość ludzi spożywa witaminę B12 zawartą w wątrobie zwierzęcej, jednak Spirulina zawiera jej do 2,5 razy więcej i może być spożywana przez wegetarian.
  • Zawiera kwas gamma-linolenowy (GLA), który jest bardzo ważnym kwasem tłuszczowym redukującym cholesterol, a także zapobiegającym nadciśnieniu i chorobom serca.
    (źródło:http://www.spirulina.pl/algi/spirulina-platensis/zalety-i-korzysci-spiruliny.html)



Właściwości Spiruliny:

  • zwiększa wytwarzanie czerwonych krwinek
  • jest uzupełnieniem diety dla wegetarian ze względu na dużą zawartość białka
  • przeciwzapalna i oczyszczająca 
  • remedium na trądzik
  • spowalnia procesy starzenia
  • wzmacnia włosy, skórę i paznokcie
  • poprawia jakość życia diabetyków
  • zwalcza wirusy LEPIEJ niż sztuczne preparaty
  • poprawia komfort życia alergików
  • likwiduje kamień w organizmie
  • hamuje rozwój komórek rakowych
  • odżywia wątrobę
  • odżywia mózg
  • reguluje ciśnienie krwi
  • odtruwa organizm, oczyszcza z toksyn

Spirulina jest dostępna na rynku w tabletkach lub w proszku. Szczerze mówiąc... śmierdzi. Dlatego osobiście preferuję łykanie tabletek. Dawkowanie zależy od zawartości algi w jednej tabletce i zazwyczaj jest opisane na opakowaniu. Ja zażywam 5 tabletek dziennie. Jest to dość sporo, a tabletki są duże, ale czego się nie robi dla zdrowia i urody! 


Drugą, niemal magiczną algą jest ChlorellaTen mikroskopijny, jednokomórkowy glon o wielkości od 2 do 12 mikronów zawiera ponad 70 substancji o wysokim znaczeniu biologicznym dla organizmu człowieka. Wyjątkowo bogate  spektrum substancj odżywczych: niezbędne aminokwasy, nasycone i nienasycone kwasy tłuszczowe, liczne cenne witaminy, minerały i pierwiastki śladowe.
  • Chlorella zawiera ponad dwadzieścia różnych witamin i związków mineralnych, m.in. żelazo, jod, kobalt, cynk, wapń, magnez, potas, witaminę A, C, K, witaminy z grupy B, niacynę (witaminę B3), luteinę, kwas foliowy.
  • Posiada największą zawartość chlorofilu ze wszystkich roślin zielonych rosnących na naszej planecie! Chlorofil ma taką samą budowę jak hemoglobina – barwnik krwi. W organizmie człowieka poprawia on obraz krwi (morfologię), przyśpiesza gojenie ran i chroni przed stanami zapalnymi.
  • Zawiera więcej witaminy B12 niż pieczeń wołowa.
  • 11 razy więcej wapnia niż krowie mleko.(Źródło: http://www.samouzdrawianie.pl/chlorella-wlasciwosci/)



Właściwości Chlorelli:



  • dotlenia organizm
  • działa bakteriobójczo i przeciwwirusowo
  • wchłania z organizmu metale ciężkie i toksyny
  • przyspiesza gojenie ran
  • wzmacnia system odpornościowy
  • poprawia pamięć i koncentrację
  • zasila organizm w witaminy i minerały
  • eliminuje nieprzyjemny zapach z ust
  • zmniejsza ryzyko rozwoju choroby nowotworowej
  • wzmacnia odporność lepiej niż większość sztucznych specyfików


CIEKAWOSTKA! Chlorella likwiduje kaca.  Wystarczy zażyć dawkę algi dwie godziny przed imprezą.

Po więcej i szerzej o Chlorelli zapraszam tutaj:
http://www.spirulina.pl/algi/chlorella-algi/chlorella-i-jej-zalety.html. 


Opisane algi są dosyć drogie w sklepach stacjonarnych. Polecam poszperać w Internecie. Można sporo zaoszczędzić.